|
2007 sierpień lipiec 2006 marzec luty 2005 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad wrzesień sierpień lipiec czerwiec Wybrani Pasiaczek Elcia super świstak z mojej klasy Koza(X) Fanatyk Krakowskiej Wisły :* :* Gosiaczek-prosiaczek-pasiaczek :) Moja kochana Kamilka :) Mój cudowny braciszek |
|
2007-08-03 18:22:48 ... tak,siedzę sobie u Kamilki i nie wracam do domu. Tęsknie za Tobą strasznie,i nie mogę się Ciebie doczekać. Źle smakuje kawa bez Kamilki, wszystko smakuje źle. I smutno mi, słucham młodych wilków i smutno. Maciek w poniedziałek skończyłby 21 lat. Byłaś Ty, i nawet nie miałam zwałę. A dziś,wczoraj i w środę naszła mnie taka zwała że ryczałam i ryczałam i Ciebie nie było :( smutno mi. smutno mi smutno mi smutno mi skomentuj (0) 2007-07-19 23:00:30 >śnij, nocą śnij, niech zły sen Cię nigdy nie obudzi. Teraz śpij. Nadchodzi refleksja. Nad sensem tego całego gównianego życia. Ktoś umiera.Mija 6 miesięcy,miesiąc, parę dni, 2 tygodnie...umiera następny. Nie, nie starszy człowiek z bagażem doświadczeń, pięknymi wspomnieniami i pozostawionym śladem po sobie. Umiera 20-letni chłopak. Ma przed sobą całe życie, kochających rodziców, przyjaciół. Ma marzenia, pragnienia i całe to gówno. Więc po cholere mamy marzyć? bo marzenia piękna sprawa? pierdolenie, na cholere mi to skoro jutro mogę nie żyć? Nie wiem czy skończę tę cholerną notke czy mi sufit się na głowę nie zawali. Nic nie jest pewne. Po co planować? Studia, rodzina, wakacje. po co się z kimś wiązać? A ryzyk-fizyk? życie to jakieś tanie gówno i nędzny kawał. I niech się szybko skończy bo przestaje mnie to bawić. chwytaj chwilę jak najmniej ufając przyszłości dziękuje, przepraszam, śpij spokojnie (*) skomentuj (1) 2006-03-16 20:45:45 Shania Twain- "From This Moment On" Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 190 km na godzine. Dziewczyna: zwolnij, boje się. Chłopak: nie bój się jest fajna zabawa Dziewczyna: prosze zrobie wszystko jak zwolnisz Chłopak: dobrze, przytul mnie bardzo mocno Dziewczyna: dobra, dobra ale zwolnij Dziewczyna go przytuliła Chłopak: czy mogłabyś ściągnąć mój kask bo mi przeszkadza i założyć na siebie (Dziewczyna zdjeła kask z jego głowy i włozyła na siebie) Chłopak: a teraz mnie pocałuj i powiedz ze mnie kochasz. Dziewczyna:Kocham Cie. Dziewczyna pocałowała go) Następnego dnia w gazecie: W wczorajszym wypadku dwu osobowym, który sie wydarzył w mieście zgineła jedna osoba. Okazało sie że kierowca motoru w połowie drogi zorientował się,że że jego hamulce nie działają, a więc dał swojej dziewczynie kask i kazał jej powiedziec, że go kocha. Chciał poczuć ostatni pocałunek. Po czym oddał swoje życie dla niej ... skomentuj (1) 2006-02-25 16:49:52 Wiem, długo mnie nie było. Jakoś mnie to nie rusza. "Nie piszesz. Nie dzwonisz. Nie mam z Tobą kontaktu. Obok jest ktoś kto mnie kocha. Nie to co Ty. Nie chce jego miłości. Nie chcę niczego co Nie jest Twojego pochodzenia. Mogę być na pstrykanie palca mogę iść do Ciebie na boso mogę stać w deszczu czekając na Ciebie mogę oddać Ci wszystko co mam Mogę być Księżniczką z połamaną dumą byle Twoją." Ale ty o tym nie wiesz. Nie wiessz i już. A dlaczego nie wiesz? Bo jesteś ŚLEPY. Pfff... skomentuj (1) 2006-02-25 16:49:49 Wiem, długo mnie nie było. Jakoś mnie to nie rusza. "Nie piszesz. Nie dzwonisz. Nie mam z Tobą kontaktu. Obok jest ktoś kto mnie kocha. Nie to co Ty. Nie chce jego miłości. Nie chcę niczego co Nie jest Twojego pochodzenia. Mogę być na pstrykanie palca mogę iść do Ciebie na boso mogę stać w deszczu czekając na Ciebie mogę oddać Ci wszystko co mam Mogę być Księżniczką z połamaną dumą byle Twoją." Ale ty o tym nie wiesz. Nie wiessz i już. A dlaczego nie wiesz? Bo jesteś ŚLEPY. Pfff... skomentuj (0) 2005-11-19 15:38:35 ... Przyjdzie taki dzień, kiedy moje ciało położą na białym prześcieradle starannie zatkniętym pod cztery rogi materaca, ulokowanego w sali szpitala troszczącego się o żywych i umierających. W pewnej chwili lekarz ustali, że mój mózg przestał funkcjonować, a moje życie skończyło się dla wszelkich celów i zamysłów. Gdy to się stanie, nie próbujcie wlewać w moje ciało sztucznego życia za pomocą aparatury medycznej i nie nazywajcie miejsca mojego spoczynku łożem śmierci. Nadajcie mu raczej nazwę Łoże Życia i zabierzcie zeń moje ciało, aby mogło dopomóc innym w pełniejszym przeżywaniu ich egzystencji. Mój wzrok oddajcie mężczyźnie, który nigdy nie widział wschodu słońca, rozpromienionej twarzy dziecka i miłości w oczach kobiety. Moje serce oddajcie osobie, której własne serce nie ofiarowało niczego więcej ponad nie kończące się dni bólu. Krew niech powędruje do żył nastolatka wydobytego z wraku rozbitego samochodu, tak aby mógł dożyć dnia, w którym zobaczy własne, bawiące się wnuki. Moje nerki ofiarujcie komuś, komu życie z tygodnia na tydzień przedłuża specjalna aparatura. Zabierzcie moje kości, każdy mięsień, włókienko i nerw i znajdźcie jakiś sposób, by dzięki nim zaczęło chodzić kalekie dziecko. Zbadajcie każdy zakamarek mojego mózgu. Jeśli to konieczne, weźcie moje komórki i pozwólcie im rosnąć, tak aby pewnego dnia niemy chłopiec krzyknął, uderzając piłkę kijem baseballowym, a niesłysząca dziewczynka usłyszała odgłos deszczu pukającego o szyby jej okna. To, co ze mnie zostanie, spalcie i rozsypcie popiół na wietrze, by użyźnił ziemię, na której rozkwitną potem kwiaty. Jeśli koniecznie musicie coś pogrzebać, niech będą to moje błędy, słabości i przesądy krzywdzące moich braci. Moje grzechy oddajcie Szatanowi. Moją duszę - Bogu. Jeśli przez przypadek zechcecie mnie pamiętać, zróbcie to poprzez dobry uczynek lub życzliwe słowo darowane komuś, kto znalazł się w potrzebie. Jeśli uczynicie wszystko to, o co prosiłam będę żyła wiecznie... *** chwila zapomnienia.... skomentuj (1) 2005-11-17 21:34:19 Nie przetrwam tego, nie jestem już dzielną dziewczynką...a może nigdy nie byłam...? -Kochasz mnie? -Przecież wiesz...Jak nikogo innego... -Dziękuję..Ile to potrwa??? -Co,Kochanie?"MY"?Będziemy na zawsze...Nikt ani nic nas rozdzieli...Nigdy... -Nigdy...Boję się...Tak bardzo się boję... -Czego Słoneczko??Co się dzieje??? -O Ciebie się boję... -Poradzę sobie,mam Ciebie... -Tak,masz mnie..Obiecaj mi coś... -Tak?? -Że zawsze będziesz ze mną... -Obiecuję,nigdy Cie nie zostawię... -Kocham Cię. -I ja Ciebie... To była jedna z naszych ostatnich rozmów... Szymon...wróć do mnie... Sama nie wiem czy tego chce, ale tak bardzo mi Ciebie brakuje... skomentuj (0) |